Pikantny kurczak po węgiersku

Zarówno na moim instagramowym koncie, jak i na Facebooku, dostaję od Was mnóstwo pytań o przepisy. Będę stopniowo podawać je na blogu – jest tego naprawdę sporo, a moja głowa pęka od pomysłów… ;) Na redukcji nie mogę jednak za bardzo kombinować, ale czasem te najprostsze dania są najsmaczniejsze i najbardziej praktyczne, gdyż ich przygotowanie nie zajmuje wiele czasu.

Dzisiaj napiszę, jak przyrządzić jeden z moich ulubionych posiłków podczas mojej aktualnej diety w ramach przygotowań do zawodów Bikini Fitness. Oto przepis na pikantnego kurczaka po węgiersku! :)

Kurczak po węgiersku. Prosty i pyszny - to teraz zdecydowanie jedno z moich ulubionych dań!
Kurczak po węgiersku. Prosty i pyszny – to teraz zdecydowanie jedno z moich ulubionych dań!

(Podaję skład mniej więcej na 2 porcje, jednak pamiętajcie, że każdy z nas ma na redukcji inne zapotrzebowanie kaloryczne, każdy powinien też mieć indywidualnie ustalony rozkład makroskładników swoich posiłków – w zależności m.in. od płci, wzrostu, wieku, wagi i celu, jaki ma zostać osiągnięty! Jeśli chcecie to zrobić sami, polecam Wam np. stronę Myfitnesspal.com, na której możecie założyć swój dziennik żywieniowy, podając wszystkie niezbędne dane. Program automatycznie obliczy Wam zapotrzebowanie kaloryczne oraz makro na dni beztreningowe. Wpisując natomiast przybliżoną ilość kalorii spalonych podczas treningu, uzyskacie odpowiedź na pytanie, jak powinny wyglądać Wasze posiłki w dni treningowe :) Myślę, że to łatwy sposób na obliczenie makrosów i zapotrzebowania kalorycznego – ja korzystałam z tego programu podczas swojej pierwszej redukcji).

Składniki:

– 1 papryka czerwona (słodka)
– 1 papryka zielona
– 1 cebula
– 2 pomidory (poprzednie wersje robiłam bez pomidorów i też były dobre; a jeśli chcecie, możecie dodać nawet więcej pomidorów, żeby wyszedł sos)
– 1 ząbek świeżego czosnku
– pierś z kurczaka – ok. 250 g
– makaron pełnoziarnisty lub ryż Basmati – ok. 100 g
– sól i pieprz do smaku
– olej w aerozolu do smażenia (lub odrobina tradycyjnego oleju rzepakowego – wówczas danie będzie miało trochę więcej kalorii)
– suszone ostre papryczki chilli (opcjonalnie)
– przyprawy: do kurczaka po węgiersku i złocista
Obydwie przyprawy mają świetny skład, który podaję poniżej (jeśli mimo wszystko wolicie sami dobrać poszczególne ich składniki :)):
przyprawa do kurczaka po węgiersku: sól, papryka słodka, czosnek, chilli, gorczyca
przyprawa do kurczaka złocista: sól, papryka słodka, czosnek, kurkuma, kolendra, imbir, kozieradka, chilli, gorczyca, cynamon, kmin rzymski, goździki, gałka muszkatołowa.

Przygotowanie:
Makaron lub ryż ugotować i odcedzić (ok. 10 min. lub według instrukcji na opakowaniu). Pokroić na kawałki paprykę, cebulę i pomidory, po czym przełożyć do miski. Pierś z kurczaka pokroić w kostkę i usmażyć na patelni – ja używam do tego oleju w aerozolu Oli-Oli. Gdy mięso się zetnie, dodać wyciśnięty ząbek czosnku oraz przyprawy, pomieszać (uważajcie tylko z solą, bo te gotowe przyprawy – złocista i węgierska – już ją zawierają! Zanim więc dodacie dodatkową szczyptę, spróbujcie, czy mięso nie jest już wystarczająco słone ;)). Podsmażyć jeszcze trochę i po chwili dodać pokrojone warzywa. Mięso z warzywami dusić na patelni pod przykrywką przez ok. 15-20 minut, od czasu do czasu mieszając; ewentualnie dodać więcej przypraw i papryczkę chilli. Podawać z makaronem lub ryżem. Smacznego! :)

Przygotowywanie posiłków na cały dzień. Tak to wygląda na redukcji... ;)
Przygotowywanie posiłków na cały dzień. Tak to wygląda na redukcji… ;)
Przez okres przygotowań do zawodów nie mogę sobie pozwolić na żadne odstępstwa od diety! Dlatego pudełeczka z jedzeniem zabieram ze sobą zawsze i wszędzie ;)
Przez okres przygotowań do zawodów nie mogę sobie pozwolić na żadne odstępstwa od diety! Dlatego pudełeczka z jedzeniem zabieram ze sobą zawsze i wszędzie ;)
Tutaj jeszcze wersja bez pomidorów, z ryżem Basmati i świeżym ogórkiem.
Tutaj jeszcze wersja bez pomidorów, z ryżem Basmati i świeżym ogórkiem.

Podoba Ci się ten przepis? A może masz pomysł, jak go zmodyfikować? Będzie mi miło, gdy zostawisz pod wpisem swój komentarz! :)

14 comments on “Pikantny kurczak po węgiersku

    1. Cieszę się bardzo! :) Kurczaka w curry też lubię, mój Dziadek często robi w sosie – ale wówczas już nie nadaje się za bardzo na redukcję ;) Czasem można :p

  1. Pycha!
    Aniu, jakiej firmy używasz przypraw do kurczaka? Te znane mi, to głównie chemia i sól- unikam ich, jak ognia. Gdzie kupujesz swoje?

    1. Tutaj podane są składniki na dwie porcje wg mojego zapotrzebowania z pierwszej redukcji, czyli na porcję wychodzi B 25 g i W 40 g (czyli 50 g produktu ważonego przed ugotowaniem). Tłuszcze (10 g) dodawałam dodatkowo w postaci np. 1 łyżki oleju lub 20 g orzechów. ;)

      1. też znam tą stronę, ale w Fitatu masz dużo więcej produktów, plus zawsze przy Tobie jako wygodna aplikacja ;)

Odpowiedz na „noriAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *